Serowa Myszka

Kolejny pomysł na kinder party. Serowa myszka to dobry sposób na przemycenie do dziecięcego menu odrobiny warzyw. Świeża sałata, szczypiorek, rzodkiewka. Zdrowe, smaczne i piękne, zapraszam :)

Składniki:

  • pół kostki białego sera
  • 2 łyżki śmietany
  • sól, pieprz
  • rzodkiewka
  • szczypiorek
  • sałata
  • 3 ziarenka pieprzu do dekoracji

Twarożek mieszam ze śmietaną oraz przyprawami. Formuję z tego coś na kształt myszki. Układam na sałacie. Z plasterków rzodkiewki robię uszy, pozostałe można ułożyć na sałacie. Ziarenek pieprzu używam do stworzenia oczu i noska myszki.  Ze szczypiorku robię ogon i wąsy.
Proste? A jakie pyszne i zdrowe.!

Galaretkowy Smok – ‘Sernik’ na zimno

Przy okazji robienia ciasta – wyszedł galaretkowy smok. Niedługo Dzień Dziecka, Marceli był nim zachwycony więc pomyślałam, że pokażę wam jak go zrobić. Najpierw podam przepis na bazę smoka. Czyli ‘sernik’ na zimno. W sumie to chyba nie jest sernik, ale zwyczajna galaretka też nie. Podane składniki dotyczą formy okrągłej o średnicy 30cm.

Ostrzegam, przepis wymaga uzbrojenia się w cierpliwość!
Składniki:

  • 4 galaretki owocowe, najlepiej w różnych kolorach
  • 4 szklanki wrzątku
  • 4 szklanki jogurtu naturalnego

Rozpuszczam jedną galaretkę w jednej szklance wody. Gdy lekko przestygnie dodaję jedną szklankę jogurtu i mieszam. Najlepiej trzepaczką, ale łyżką też można. Przelewam całość do formy i wstawiam do lodówki. Galaretka zastyga po ok. 30min. Na czas robienia tego ciasta możecie podkręcić moc lodówki. Gdy wystygnie pierwsza warstwa – wylewam drugą itp itd. Każdą galaretkę przygotowuję tak samo – w szklance wody i jogurtu. Pamiętajcie,  że aby wylać którąś warstwę – ta poprzednia musi być zastygnięta! Taki deser najlepiej zostawić na noc w lodówce, żeby wszystkie galaretki dobrze stężały.

Jeśli chcecie zrobić smoka, przydadzą się silikonowe foremki na muffiny i foremka Liliana. Masę rozlewam do 6 foremek na muffiny i do Liliany. Spokojnie wystarczy masy. Gdy już cała galaretka stężeje, wyjmuję poszczególne elementy z foremek. Okrąg powstały w Lilianie kroję na 6 kawałków. Taki ‘tułów’ układam na talerzyku, a obok jedną galaretkową muffinkę imitującą głowę. Oczy zrobiłam z drobno pokrojonych żelek wciśniętych w galaretkę. Mam nadzieję, że się podoba.

Szparagi zawijane w szynkę oraz smażone jajko

Czujecie to? To zapach wakacji :D Dziś ostatnia matura a wraz z nią upragnione wakacje. Będzie smacznie, wesoło i kolorowo. Jak niektórzy może już zauważyli, blog zmienił wygląd. Staram się robić co raz lepsze zdjęcia moim potrawom. Rozglądam się za wakacyjną pracą. Będzie ok.

Dzisiejszy przepis to pomysł na zielone szparagi. Jadłam po raz pierwszy i muszę powiedzieć, że sięgnę po nie znowu. Są naprawdę pyszne. Smakowały całej rodzinie. Być może dlatego, że sobotnie śniadanie, które ktoś im podaje – musi być dobre. Tak samo jak wszystko co zawiera jajko ;p Tak więc polecam ten przepis i zielone szparagi.

Składniki:

  • pęczek zielonych szparag (u mnie było to ok 500g)
  • ok.7 plasterków szynki parmeńskiej
  • oliwa z oliwy
  • ok. 7 jajek

Po czym poznać, że wasze szparagi są świeże? Końcówka będzie mokra, a ‘szyszki’ zwięzłe. Na początku myję szparagi i odłamuję zdrewniałą końcówkę. Wystarczy lekko zgiąć, a ona sama się odłamie. Zawijam po kilka łodyg w plasterek szynki i układam w naczyniu żaroodpornym. Całość polewam oliwą z oliwek i wstawiam do nagrzanego do 180° piekarnika na ok 25 min. Czas pieczenia zależy od grubości łodyg. Szynka powinna się ładnie przypiec, ale szparagi powinny być tylko lekko miękkie.
Podczas gdy szparagi się pieką – smażę jajka na twardo. Po jednym do każdej ‘paczuszki’ z łodyg.
Naprawdę polecam spróbować! Danie jest wyśmienitym pomysłem na śniadanie lub kolację.

Tarta rabarbarowa z białą czekoladą i “Czy wiesz co jesz?”

Dziś będzie trochę długa notka zakończona wspaniałym przepisem na tartę z rabarbarem (ale inną niż ostatnio). Zanim jednak dowiecie się jak ją zrobić, opowiem trochę o tym kwaskowatym warzywie. Niektórzy myślą, że to owoc, gdyż robi się z niego kompoty i dżemy. Nic bardziej mylnego! Rabarbar to najprawdziwsze warzywo. Cenione przez ludzi za kwaśny i orzeźwiający smak. Jednak co za dużo to nie zdrowo. Rabarbar dużo kwasu szczawiowego przez co usuwa z organizmu wapń. W rezultacie tworzy szczawian wapnia, który może przyczynić się do powstawania kamieni nerkowych. Z wielu artykułów możemy dowiedzieć się, że jedzenie surowego rabarbaru jest z tego powodu groźne dla człowieka. Ale kto z nas nie jadł nigdy świeżego rabarbaru posypanego cukrem?
Jadalne są tylko łodygi. Duże, parasolowate liście oraz kwiaty, są toksyczne.
Komu zawdzięczamy dania z rabarbarem? Joseph Myatt przekonał brytyjskich kupców do spróbowania ciasta z dodatkiem kwaskowatego warzywa. Od tamtej pory Wielka Brytania stała się ‘rabarbarowym imperium’. Większość odmian pochodzi z wysp brytyjskich. Z czasów wiktoriańskich pochodzi przepis na słynne crumble czyli zapiekany z kruszonką rabarbar.

Rabarbar może i nie jest bardzo zdrowy, ale ja wiem, że jest pyszny. I jedzenie go w pełni sezonu, na pewno mi nie zaszkodzi. Dlatego teraz przedstawię kolejny pomysł na wykorzystanie rabarbaru. Tarta z białą czekoladą i kruszonką z płatków owsianych. Przepis mam od Rocksanki. Przyznam, że te płatki trochę mnie zniechęciły, ale… To przecież rabarbar, czy mogłoby być niesmacznie? I bach – ciasto rewelacyjne! Przekonajcie się sami. Przepis lekko zmodyfikowany, zawsze robię na dwie formy 28cm :)

Składniki na ciasto:

  • 250 g mąki
  • 130g masła
  • 125g cukru pudru
  • 1 jajko
  • szczypta soli

Składniki na masę:

  • 1kg rabarbaru
  • 170g cukru (70g -masa, 100g- kruszonka)
  • 5 łyżek soku pomarańczowego (może być z kartonu, lub wody)
  • 200g płatków owsianych
  • 150g masła
  • 2 tabliczki białej czekolady
  • cynamon, imbir

Zagniatam ciasto z mąki, cukru pudru, a także masła. Masło powinno być nie zimne, tak by dało się łatwo kroić. Siekam je na mniejsze kawałki. Wbijam jajko, dodaję sól i zagniatam. Wyrabiam, aż będzie gładkie i chowam do lodówki na 20 min.

Rabarbar obieram i kroję. Wsypuję do garnuszka razem z cukrem i sokiem z pomarańczy. Doprowadzam do wrzenia i gotujemy nie więcej jak 5 min. Od czasu do czasu warto przemieszać. Odcedzam rabarbar, ale pamiętając by zachować sok. Wlewam go do rondelka i gotuję tak, by zredukować jego ilość do ok 3 łyżek.

Tartę wałkuję i nakładam do formy wysmarowanej bułką tartą i masłem. Możecie też wyłożyć ją po prostu papierem do pieczenia. Ciasto przykrywam papierem do pieczenia i obciążam fasolkami by za nadto nie urosło. Wstawiam na 10 min do nagrzanego do 180°C piekarnika. Po tym czasie zdejmuję folię z fasolkami i piekę jeszcze 5 min.

Mieszam płatki z cukrem, przyprawami i masłem. Robię kruszonkę.
Na schłodzony spód tarty kładę połamaną czekoladę i rabarbar. Polewam to sokiem i posypuję kruszonką. Piekę 30min w piekarniku rozgrzanym do 190°C. Smacznego!

Ciasto rabarbarowe

Całoroczne ciasto, dziś z uwielbianym przez miliony rabarbarem :D To nie koniec moich przepisów z tym cudem. Teraz, gdy matury już prawie skończone – mam o wiele więcej czasu na gotowanie. W sobotę zaopatrzę się w większe ilości rabarbaru gdyż mam już przygotowane przepisy, które zrobię. Dziś ciasto, które robi często moja babcia. Znane pod nazwą – całoroczne ciasto z owocami lub rabarbarowe ucierane. Zimą z jabłkami, latem z jagodami lub malinami.Ja zrobiłam je w wersji rabarbarowej. Dla rodziny nie było to zaskakujące :D

Składniki:

  • 1/2 kg rabarbaru
  • 4 jajka
  • 1 szklanka cukru
  • 2 szklanki mąki
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 margaryna

Rabarbar standardowo – myję, obieram i kroję. Jajka ubijam razem z cukrem na puszystą masę. W tym czasie rozpuszczam na patelni margarynę. Wyłączam gaz gdy tylko się rozpuści. Przed dodaniem do ciasta – musi lekko przestygnąć. Mieszam mąkę z proszkiem do pieczenia i dodaję do ubitych jajek. Miksuję chwilę. Dodaję ciepłe, ale nie gorącą margarynę i chwilę miksuję. Masę wylewam do prodiża, na nią wykładam pokrojony rabarbar. Piekę ok. godziny.
Połowa ciasta znika gdy jest jeszcze ciepłe :D Najlepiej smakuje, gdy posypiecie je cukrem pudrem lub podacie z lodami.

Konfitura rabarbarowa (+maliny)

Jak pisałam wcześniej – rabarbar gości u mnie dość często. Po tym jak wycięłam wszystko na podwórku (nie tylko swoim) – udałam się na targ po więcej. Na 1kg rabarbaru z podwórka potrzebowałam ok 25 łodyżek. Tego z targu kupiłam ok 12, a też 1 kg :D

Tak więc dzisiaj przedstawię szybki i prosty sposób na dwa rodzaje konfitur :D Rabarbarowa była zaplanowana, malinowa powstała w ostatniej chwili. Połowa już zniknęła. Smakuje wyśmienicie na świeżej bułce i białym twarożku! Sześcioletni brat jest gotowy obrać mi rabarbar jeśli tylko zrobię mu więcej konfitur :D Dla tych, którzy nie przepadają za kwaśnym smakiem rabarbaru proponuję dodanie kilku malin. Wtedy jest jeszcze lepsze!
Z podanych niżej składników uzyskałam dwa słoiczki konfitury rabarbarowej oraz dwa rabarbarowej z malinami.

Składniki:

  • 1kg rabarbaru
  • 2,5 szklanki cukru
  • 6łyżek wody
  • ok.10 malin

Jeśli używacie mrożonych malin – pamiętajcie, by je wcześniej rozmrozić. Umyty rabarbar obieram i kroję na mniejsze kawałki. Wrzucam to na patelnię. Dodaję cukier i wodę. Smażę na średnim ogniu aż rabarbar zmięknie. Łopatką robię z niektórych kawałków ‘papkę’. Kilka zostawiam. Lubię gdy w dżemie coś “pływa”. Gotuję kilka minut.

Jeśli chcecie wersję z malinami – do smażącego się rabarbaru dodajcie maliny i smażcie jeszcze kilka minut.

Gorący dżem wkładam do wyparzonych słoiczków. Zakręcam i odstawiam do góry nogami w ciepłe miejsce. Jeśli chcecie schować dżem do spiżarni – poczekajcie, aż słoiczek całkowicie wystygnie, sprawdźcie czy nakrętka jest wklęsła. Smacznego! Konfitura jest naprawdę przebajecznie pyszna!

Tarta z rabarbarem

Od kiedy zorientowałam się, że sezon rabarbarowy już się zaczął gości on w mojej kuchni w różnej postaci. Na podwórku wyrosło go zdecydowanie za mało! Tarty, biszkopty, dżemy, kompoty. Tego możecie się teraz spodziewać na moim blogu :) a wszystko oczywiście z rabarbarem.

Dziś przepyszna tarta, która smakuje idealnie z gałką lodów waniliowych. Ciasto jest bardzo kruche a masa mokra. Po prostu pyszności! Z podanych składników możecie zrobić 2 tarty średnicy ok.27cm lub jedną grubszą.

Składniki na ciasto:

  • 250g mąki
  • 125g cukru pudru
  • 130g masła
  • 1jajko
  • szczypta soli
  • 4 łyżki masła                   |
  • 8 łyżek mąki                  |   Kruszonka
  • 5 łyżek cukru pudru     |

Składniki na masę:

  • 1kg rabarbaru
  • 2-3 łyżki skrobi ziemniaczanej
  • 4 łyżki cukru

Zagniatam ciasto z mąki, cukru pudru, a także masła. Masło powinno być nie zimne, tak by dało się łatwo kroić. Siekam je na mniejsze kawałki. Wbijam jajko, dodaję sól i zagniatam. Wyrabiam, aż będzie gładkie i chowam do lodówki na 20 min.

W tym czasie obieram i myję rabarbar. Kroję go na mniejsze kawałki i wrzucam do rondelka. Dodaję skrobię i cukier. Musicie wyczuć ile dodać, ponieważ rabarbar może być soczysty lub nie. Gotuję to wszystko ciągle mieszając. Gdy rabarbar zmięknie, wyłączam gaz.

Mieszam składniki na kruszonkę. Gdy zrobią się grudki – odstawiam. Możecie także zrobić z nich kulkę i schować na kilka minut do lodówki, a później nad ciastem – zetrzeć na tartce jarzynowej.

Tartę wałkuję i nakładam do formy wysmarowanej bułką tartą i masłem. Możecie też wyłożyć ją po prostu papierem do pieczenia. Ciasto przykrywam papierem do pieczenia i obciążam fasolkami by za nadto nie urosło. Wstawiam na 10 min do nagrzanego do 180°C piekarnika. Po tym  czasie zdejmuję folię z fasolkami i wykładam masę rabarbarową. Całość posypuję kruszonką. Wstawiam z powrotem do piekarnika, tym razem na 30 min.

Cisto jest przepyszne szczególnie gdy ktoś (tak jak ja) uwielbia rabarbar :D Smacznego!