Kolorowa roszponka z makaronem orzo

Dużo dziś będzie, ale nie uciekajcie – same ciekawostki i pyszności.
Zacznijmy od początku. Od dawna myślałam o sałatce z makaronem orzo. Jest on mylnie nazywany ryżowym. Ale uwaga: makaron ryżowy to zupełnie i całkowicie co innego. Orzo, o którym dziś mowa, to makaron w kształcie ryżu. Przez włochów nazywany także jako risi czy risoni. Pochodzenia tych dwóch ostatnich nazw nie trzeba tłumaczyć (ryż – riso wł.) Jednak nazwa orzo może być dla niektórych niezrozumiała. Już tłumaczę. Orzo to po włosku jęczmień. I nagle wszystko stało się jasne 🙂
Sałatka z takim makaronem zaskoczy każdego, kto widzi go pierwszy raz. Orzo nadaje się także do sosów lub zup, problem z czym zjeść pomidorową (makaron czy ryż?) nareszcie rozwiązany!
Dziś proponuję wam sałatkę z orzo, oliwkami, roszponką i serem kozim. A wszystko doprawione sokiem z pomarańczy. Naprawdę pychota. Końcowy skład różni się od zamierzonego. Fantazja w kuchni podstawą sukcesu 😀 Zachętą była z pewnością paczka od Makaronocholików (o której więcej napiszę na dole). Orzo jako pierwsze z całego pudełka wpadło mi w oko. Podobno pochodzi z Grecji. A jak Grecja to oliwa, biały ser i oliwki 🙂 Do ostatniej chwili nie było wiadomo jak to będzie smakowało. Początkowo głównym zielonym składnikiem miał być świeży szpinak. Ale chyba już po sezonie… Później okazało się, że kupiony przeze mnie ser jest nie taki jak chce i trzeba było znowu jechać do sklepu. A mięta zniknęła z parapetu. Tak oto narodził się przepis na kolorową roszponkę z orzo 🙂 Zapraszam.

Składniki:

  • 100g sałaty roszponki
  • 100g makaronu orzo
  • papryka czerwona
  • pomidor
  • około 12 czarnych oliwek
  • pomarańcza
  • ser kozi
  • kilka orzechów włoskich
  • oliwa z oliwek

Makaron gotuję według instrukcji na opakowaniu. Przepłukuję zimną wodą i odstawiam na bok. Sałatę dokładnie myję, nawet jeśli na opakowaniu napisane jest, że roszponkę już umyto. Wkładam ją do miski, dodaję paprykę pokrojoną na drobną kostkę. Pomidora sparzam i obieram ze skórki. Kroję na cztery części i wyjmuję nasiona. Pozostałą część pomidora kroję w kostkę i dorzucam do miski. Oliwki kroję w plasterki i także dodaję do sałatki. Tak samo jak bardzo drobno posiekane orzechy. Pomarańczę bardzo dokładnie myję i szoruję. Następnie ścieram z niej skórkę, którą odkładam na bok. Obieram owoc ze skórki. Każdą cząstkę obieram z białej błonki i dodaję do sałatki. Róbcie to nad miską, a nie umknie wam żadna kropla! Całość polewam oliwą i mieszam. Dodaję ugotowany wcześniej makaron i znów mieszam. Ser kozi dzielę na mniejsze części i posypuję nim sałatkę. Dodaję świeżo zmielony pieprz oraz skórkę z pomarańczy. Smacznego 🙂

roszponka ser kozi (2)

roszponka ser kozi (1)

A teraz chwila o paczce od Makaronocholików. Któż nie lubi niespodzianek? Makarony te są takie jak lubię. Jajeczne. Smakują jak te, które robi moja babcia. Na każdym opakowaniu znajdziecie informację z ilu jajek zrobiono ten makaron. Orzo z 4, ale np. krajankę zrobiono z 5. Jest to ilość jaj użyta do produkcji jednego kilograma danego makaronu. Jest to około 25%. Dodatkowym atutem jest fakt, że makarony zrobione są przy użyciu mąki z pszenicy durum. Od zwykłej pszenicy różni się wieloma rzeczami. Jej ziarna są szkliste, zawierają więcej białka, są bardziej wartościowe. Z takiej pszenicy wyrabia się mąkę, semolinę. Służy ona do wyrobu najwyższej jakości włoskich makaronów, a także kaszy kuskus. Grzechem byłoby nie wspomnieć o gadżetach. Długopis przyda się na pewno od października, ale minutnik to coś czego potrzebuję od kiedy po 1. ten w kuchni zepsuł się i musiałam gotować jajko na oko. Po 2. lepiej dla mojego telefonu żeby nie był za blisko kuchni. Dlatego żółte jajko pomaga mi teraz codziennie.

makaron miedzybrodzki
P.s. Z racji, że jestem 100% makaronocholikiem, w najbliższym czasie możecie spodziewać się więcej przepisów z makaronami 🙂

Advertisements

3 thoughts on “Kolorowa roszponka z makaronem orzo

  1. Zapraszam do siebie na konkurs z super nagrodami – do wygrania książki oraz produkty Kupiec. Tematem konkursu są warzywa i owoce w roli głównej. Więcej informacji u mnie na blogu potravel.pl Zapraszam 🙂

  2. Pingback: Mops w kuchni » Blog Archive » Podsumowanie akcji Warzywa psiankowate 2013

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s